Halowa Liga Tatrzańska wystartowała!

Wystartowała 3 edycja Ligi Tatrzańskiej w piłce nożnej halowej. Miejscem zmagań jest jak zwykle piękna hala sportowa Gminnego Centrum Rekreacji i Sportu w Białce Tatrzańskiej. Tradycyjnie pod honorowym Patronatem Wójta Gminy Bukowina Tatrzańska Andrzeja Pietrzyka.

Po pierwszych meczach za faworytów należy uznać Patronów, Zawrat Bukowina Tatrzańska i Harnaś B.T ale póki piłka w grze…

Wyniki pierwszych meczów:

Harnaś Białka Tatrzańska – Dunajec Ostrowsko 7:1

Składy i oceny pomeczowe:

Oceny 1 – 5, gdzie 1 to fatalny mecz, 5 klasa mistrzowska

Harnaś: Kudła (B)- 4, Rabiański A,. – 4, Zuiev – 4, Bałos – 2, Kuchta R. – 4, Masłowski – 2, Wajsak – 3,

Dunajec: Gucwa D – 3, Krupa J – 2, Kamiński A – 3, Beran A – 2, Budz M – 2, Wróbel M – 3, Kozieł J – 2,

Pierwsza połowa bardzo wyrównana mimo, że za zdecydowanego faworyta postrzegana była drużyna Harnasia to na przerwę schodziła tylko z jedną bramką przewagi (2:1). Harnaś posiadał optyczną przewagę ale niewiele z niej wynikało. Przerwa chyba zaszkodziła graczom z Ostrowska bo po niej zaczęli popełniać proste błędy a z zawodnikami doświadczonymi jak Kuchta, Rabiański czy Wajsak to kończy się źle ( czytaj straconą bramką).

Granit Cz. Góra – TS Patroni 2:9

Składy i oceny pomeczowe:

Granit: Milon J – 4, Sztuczka P - 2, Gogola P- 2,– 4,  Matoniak M – 3, Szyszka S- 2, Szyszka P – 2, Kiernoziak K – 3, Rusnak B – 3, Sarna K – 2

Patroni: Jucha– 3, Diaz B – 3, Duda P – 4, Łątka T – 4, Quintanna – 3, Antolak D – 4, Kasperczyk  J – 4

Wydawało się , że będzie to hit pierwszej kolejki spotkań. Trochę rozczarowali gracze z Czarnej Góry. Trzeba też przyznać, że Patroni wzmocnieni Kasperczykiem i dwoma Brazylijczykami z ligi okręgowej wydają się piekielnie mocni i chyba trudno ich będzie pokonać. Pierwsza połowa to jeszcze dużo sił u graczy z Granitu i walka na całym boisku. Remis po pierwszej połowie idealnie oddawał to co działo się na boisku. 5 minut drugiej połowy to duży napór Granitu ale świetnie się broniła drużyna Patronów skutecznie kontratakując. Po dwóch takich kontrach i straconej 3 bramce przez Czarną Górę jakby uszło z nich powietrze. Skrzętnie to wykorzystali gracze dowodzeni przez Dawida Antolaka (3 gole) a swoją cegiełkę dołożył Kasperczyk (4 gole).

 

Zawrat Bukowina Tatzrańska – Łęgi Nowa Biała 10:2

Składy i oceny pomeczowe:

Troc: Bużek T – 3, Grela G- 3, Grela M – 4,  Rzadkosz Ł – 4, , Stasik M – 3, Gutt J – 3, Floryn M- 4

Łęgi: Gnida – 2, Knurowski – 2, Sołtys – 3, Hełdak M – 3, Cerwas J – 2, Słowik S – 2, Majerczak P – 2, Węglarz B- 2.

 

Na dobrą sprawę Zawrat już po pierwszej połowie mógł świętować wygraną. 7- 1 po pierwszych 20 minutach w zasadzie spowodowało, że emocje w tym, spotkaniu szybko się skończyły. Taka przewaga Zawratu wyniknęła  głównie z indywidualnych błędów jakie popełniali zawodnicy z Nowej Białej. Po prostych stratach Łęgów,  głównie Maciej Floryn i Marcin Grela z Zawratu nie mieli problemów ze skutecznym wykańczaniem akcji.