Przed wielkim starciem
Za nami wieczór pełen sportowych zwrotów akcji, twardej walki i piłkarskiej pasji. Na hali w Białce Tatrzańskiej działo się naprawdę dużo! Zapraszamy na szczegółowy przegląd wydarzeń; a już w najbliższy czwartek strarcie dwóch niepokonanych ekip! Migrond vs Harnaś!
Wyniki meczów:
Składy i oceny pomeczowe:
Oceny 1 – 5, gdzie 1 to fatalny mecz, 5 klasa mistrzowska
Dzikie Luny: Bocheńczak 4, Laskowski 2, Trybunia 3, Klag 3, Bednarczyk 2, Jaróg 3.
La Banda : Pawlikowski 3, Kopeć 2, Gut 4, Galica 3, Banaś 2, Malinowski 2, Gąsienica 2, Król 2, Mąka 2
Przed meczem wielu skreślało zespół La Banda, który obecnie zamyka ligową stawkę. Jednak boisko zweryfikowało te prognozy. Dzikie Kuny przystąpiły do tego starcia mocno osłabione – brak liderów, Wojciecha Bigosa oraz Szymona Budza, był widoczny w każdym aspekcie gry. Brakowało "mózgu" operacji w środku pola i skuteczności pod bramką.
La Banda wyczuła swoją szansę i zagrała jedno z najlepszych spotkań w sezonie, tocząc z Kunami bardzo wyrównany bój. Choć ostateczny wynik 5:3 pokazuje determinację obu stron, to La Banda udowodniła, że w tej lidze nie ma "pewniaków".
Składy i oceny pomeczowe:
Kibice zobaczyli pokaz siły w wykonaniu Interu Podhale. W starciu z Dunajcem Ostrowsko, ekipa Interu od początku narzuciła swoje warunki gry. Ich przewaga nie podlegała dyskusji – dobra organizacja w obronie i płynne przechodzenie do ataku pozwoliły im wypracować wyraźną przewagę bramkową. Dunajec szukał swoich szans, ale Inter tego dnia był po prostu zbyt dobrze dysponowany, by wypuścić zwycięstwo z rąk.
Składy i oceny pomeczowe:
To był klasyczny pojedynek "rutyny z młodością". Migrond, stawiany w roli jednego z absolutnych faworytów do mistrzostwa, musiał wznieść się na wyżyny koncentracji. Przeciwko nim stanęła młoda krew – ekipa Pump It.
Młodzi zawodnicy zagrali bez cienia strachu, raz po raz rozrywając defensywę faworytów. Statystyki strzałów mogły zadziwić niejednego kibica, bo Pump It stworzyło sobie mnóstwo klarownych sytuacji. Zabrakło jednak tego, co w hali najważniejsze – zimnej krwi i skuteczności. Migrond przetrwał napór i pokazał, dlaczego mierzy w złoto: wykorzystali swoje szanse z chirurgiczną precyzją, zgarniając komplet punktów. Brawo dla Pump It za styl – z taką grą będą groźni dla każdego!
Składy i oceny pomeczowe:
Derby zawsze rządzą się swoimi prawami, a starcie Harnasia z Granitem tylko to potwierdziło. Kluczem do sukcesu okazała się pierwsza połowa w wykonaniu Watry, która weszła w mecz z niesamowitą intensywnością. Szybkie trzy bramki i wynik 3:0 do przerwy ustawiły spotkanie.
Kto jednak myślał, że po zmianie stron emocje opadną, był w błędzie. Mecz stał na bardzo wysokim poziomie, był niezwykle wyrównany i obfitował w twardą walkę o każdy metr parkietu. Granit próbował gonić wynik, grając ambitnie do ostatniego gwizdka, ale zaliczka Watry z pierwszej części gry okazała się barierą nie do przebicia.
