Giganci na parkiecie!

⚽ GIGANCI NA PARKIECIE! RELACJA Z EMOCJONUJĄCEJ RUNDY LIGI TATRZAŃSKIEJ ⚽
 
Za nami runda, która na długo zapadnie w pamięć wszystkim kibicom futsalu. Poziom sportowy, tempo akcji i determinacja zawodników pokazały, że Liga Tatrzańska to miejsce dla najlepszych.
Wyniki meczów:
 
➡Dzikie Kuny – Granit 0:7
 
Składy i oceny pomeczowe:
Oceny 1 – 5, gdzie 1 to fatalny mecz, 5 klasa mistrzowska
 
⚽Gole: Waksmanski 2, Gnida 2, Sztuczka, Maryniarczyk, Sarna P
 
🔲Dzikie Luny: Leśnicki 2, Trybunia 2, Klag 3, Bigos 2, Styrczula 2, Rusnak 2,
 
🔲Granit : Gogola 4, Milon 3, Kiernoziak 3, Waksmański 4, Sarna M 3, Sara P 3, Gnida 4, Sztuczka 4, Maryniarczyk 3.
 
(Niespodziewany nokaut) Wielu ekspertów zapowiadało tu wyrównany pojedynek "cios za cios", ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Granit od pierwszego gwizdka narzucił swoje warunki i niespodziewanie łatwo rozbił Dzikie Kuny. Cały zespół pracował na ten sukces, ale to Daniel Gnida i Daniel Waksmundzki byli postaciami pierwszoplanowymi. Ich boiskowa inteligencja, kontrola nad piłką i liderowanie w trudnych momentach sprawiły, że defensywa "Kun" kompletnie się pogubiła.
 
➡Dunajec – Pump It 1:16
 
⚽Gole: Smarduch – Worwa 3, Obrochta 3, Kantor 2, Siaśkiewicz 2, Stanczak 2, Żółtek 2, Słaboń, Ciszek
Składy i oceny pomeczowe:
 
🔲Dunajec: Smarduch 2, Moczarny 1, Budz D 1, Ludzia 1, Chmielak 1.
 
🔲Pump It : Ciszek 3, Worwa 3, Siaśkiewicz 3, Stanczak 3, Słaboń 3, Obrochta 3, Żółtek 3, Kantor 3.
 
(Festiwal strzelecki) Ekipa Pump It była tego dnia absolutnie nie do zatrzymania. Zaprezentowali futbol totalny, w którym podział na obrońców i napastników praktycznie przestał istnieć. Ich dominacja była tak przytłaczająca, że na listę strzelców wpisali się praktycznie wszyscy zawodnicy z pola. Prawdziwym hitem było jednak trafienie ich... bramkarza, który dopełnił dzieła zniszczenia. Dunajec starał się nawiązać walkę, ale przy tak dysponowanym rywalu byli po prostu bezradni.
 
➡Harnaś – Migrond 2:4
 
⚽Gole: Remiasz 2 – Jandura, Potoniec, Bałos, Lutsenko
 
Składy i oceny pomeczowe:
🔲Harnaś: Kobal 3, Mroszczak 2, Remiasz 3, Łukasczyk 3, Styrczula 4, Giemenes 4, Rabiański 2.
 
🔲Migrond : Sikora J 4, Kasperczyk 3, Sikora M 3, Duda 4, Antolak 3, Lutsenko 4, Baos 4, Potoniec 3, Mańko 4, Jandura 3
 
🔥 MECZ RUNDY! (Starcie na szczycie) To nie był zwykły mecz – to była prawdziwa wojna nerwów i pokaz najwyższych umiejętności technicznych. Naprzeciw siebie stanęły dwie obecnie najmocniejsze ekipy ligi. Od pierwszej minuty Harnaś narzucił mordercze tempo, grając agresywnie i ofensywnie. Absolutnymi motorami napędowymi zespołu byli Mikołaj Styczuła oraz Nikolas Gimenes – ich rajdy, szybkość i wzajemne zrozumienie na małej przestrzeni były ozdobą spotkania. Harnaś stworzył sobie mnóstwo czystych sytuacji, jednak tego dnia brakowało im zimnej krwi pod bramką rywala, co zemściło się w najmniej odpowiednich momentach.
Zupełnie inną, dojrzałą strategię przyjął Migrond. Grali z niezwykłym spokojem, niemal profesorską cierpliwością, czekając aż Harnaś odkryje się w pogoni za wynikiem. Gdy tylko nadarzała się okazja, do głosu dochodzili ich liderzy. Bałos, Duda i Lutsenko pokazali, co oznacza instynkt killera – każda ich bramka była wbita z chirurgiczną precyzją, a ich doświadczenie pozwoliło dowieźć wynik 4:2 do końcowego gwizdka. Było to widowisko pełne dynamiki i taktycznych szachów, jakiego w naszej hali dawno nie oglądaliśmy!
 
➡Inter Podhale – La Banda 7:4
 
⚽Gole: Janeczek 2, Budz K, Stołowksi A, Lichaj, Szaflarski, Żulewski – Burzykowski 2, Pawlikowski, Kopeć
Składy i oceny pomeczowe:
 
🔲Inter Podhale : Stołowski K 3, Budz K 3, Janeczek 3, Łojas 3, Bobak 3, Stołowski A 3, Lichaj 3, Żulewski 3, Szaflarski 3.
 
🔲La Banda : Pawlikowski 3, Zielonka 2, Burzykowski 3, Kopeć 2, Malinowski 2,
 
(Bitwa o detale) Mecz dwóch bardzo wyrównanych zespołów, w którym o wyniku decydowała każda mała pomyłka. La Banda stawiała twarde warunki, próbując zdominować środek pola fizyczną grą i wysokim pressingiem. Jednak to Inter Podhale miało w swoich szeregach więcej "błysku". Lepsza dyspozycja indywidualna ich kluczowych graczy pozwoliła im przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść w decydujących fragmentach spotkania.